sobota, 21 stycznia 2017

Thrift Shop Book Tag

Cześć! Dziś mam dla Was coś troszkę innego. Jest to mój autorski book tag, którego też nigdzie nie widziałam. Nie wiem nawet, jak ten pomysł wpadł mi do głowy, a uważam, że takie tagi to dobry sposób, aby jakoś inaczej, z innej strony poznać książki. Zapraszam!


Jak większość pewnie wie (choćby dzięki słynnej piosence Macklemore) thrift shop to po prostu tzw. lumpeks czy second hand. Nie muszę chyba mówić, po co się tam idzie, ale właśnie tym rzeczom będzie poświęcony powyższy book tag.


"Perełka", czyli jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałaś/czytałeś

Chyba zawsze trudno wybrać tą najlepszą z najlepszych i na tę chwilę dwie książki przychodzą mi do głowy. Są nimi Ósme życie oraz Jeden dzień. Tą drugą czytałam niemal rok temu, a i tak wciąż wracam do niej myślami. Obie książki uwielbiam i czuję, że zostaną ze mną jeszcze na długo. Jednocześnie Ósme życie ma chyba najładniejszą okładkę wśród książek, które czytałam. Na pewno mogłabym ją określić mianem "perełki".





"Znoszone" - książka, którą czytałaś/-eś więcej niż raz

Niestety, sama jeszcze nie mam takiej książki, ale chciałabym kiedyś wrócić do Jednego dnia, książki Już czas autorstwa Jodi Picoult lub wielu znanej Dumy i uprzedzenie. Poza samymi historiami w nich zawartymi, czuję, że znów znajdę w nich coś dla siebie.


"Staroć", czyli najstarsza książka, jaką posiadasz

Zdecydowanie będzie to książka Liście dzikiego wina. Dostałam ją od babci, ale jest ona po mojej mamie, która dostała ją na koniec szkoły. Wciąż nawet mam okładkę z brązowego papieru, którą sama zrobiła. Jest to malutka książeczka, jednak jej wnętrze niektórych może chyba przerosnąć. Opowiada o kilkunastoletniej dziewczynce i o tym, jak samodzielnie miała przetrwać II wojnę światową.





"Retro", czyli seria, którą kiedyś zacząłeś/zaczęłaś, ale raczej nie zamierzasz do niej wracać, by ją skończyć

Rzadko mam tak by nie kończyć jakiejś książki, którą sama chciałam przeczytać, jednak mam dwie takie, do których końca się nie zbliżam. Pierwszą na pewno będzie Pamiętnik nastolatki rozpoczęty jeszcze na początku gimnazjum, gdzie doszłam chyba do trzeciej części. Jakiś czas później czytałam również serię The Lying Game Sary Shepard. Chyba dość długo czekałam na publikację piątej części, po czym jakoś zaniechałam jej skończenie w ogóle. Może kiedyś.


"Za grosze", czyli jaką książkę udało Ci się najtaniej kupić?

Wydaje mi się, że mogła to być Lolita Vladimira Nabokova albo Zniknięcie słonia Harukiego Murakamiego. Obie książki kupowałam w jakimś dużym markecie i mam je w wersji kieszonkowej. Do pierwszej, niestety, jeszcze się przymierzam, natomiast drugą mimo swojego rozmiaru czytałam bardzo długo. Jest to zbiór dość krótkich, ale często i dość dziwnych opowiadań (chyba jak to u Murakamiego bywa).





"Niedawno w modzie" - najnowsza książka, jaką przeczytałaś/-eś   (rok wydania)

Wydaje mi się, że będzie to wcześniej już wspomniane Ósme życie. Do swojej listy "do przeczytania" dodaję różne nowości, jednak zwykle i tak sięgam po to, co już mam lub co znajdę w bibliotece. Poza tym, ostatnio zaczęłam również Najlepiej w życiu ma Twój kot zawierające listy między Wisławą Szymborską a Kornelem Filipowiczem, które dość niedawno trafiło na półki sklepowe.


"Ładne tylko na wieszaku" czyli książka, której okładka (ew. opis) Ci się podobała, ale wnętrze rozczarowało

Może troszkę przypisałabym tu Króla kruków, o którym ostatnio było głośno, lecz mnie niespecjalnie wciągnął. Do recenzji odsyłam tutaj, gdyż nie wiem, co więcej mogę powiedzieć. Jednak najbardziej rozczarowującą książką w moim życiu było SMS. Słowa mają siłę Daniela Sanderka, gdzie zaciekawił mnie chyba sam tytuł. Doszłam do 50 strony i nawet nie zamierzałam tego kończyć. Za dużo nerwów mnie to kosztowało...






"Dzień dostawy" - książka, którą musiałaś/-eś kupić od razu po wydaniu

Gdy byłam młodsza bardziej odczuwałam potrzebę, że muszę mieć coś już, teraz. Dlatego do książek, które kupowałam od razu po premierze należy na pewno któraś z części Monster High (które wbrew pozorom różniło się od bajek dla dzieci) oraz kilka z serii Pretty Little Liars, które pochłonęłam w całości.



Iii.. to w sumie tyle. Mam nadzieję, że ten tag się Wam spodobał i zapraszam do niego wszystkich, którzy to czytają. Dajcie znać w komentarzach, co myślicie, albo jeśli sami też go zrobicie!

Zaczytanego dnia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz